Pewien obecnie mój klient wywiercił niegdyś studnię, żeby obniżyć koszty wody. Woda miała być przeznaczona do pojenia stada krów, liczącego 70 szt. Studnię wywiercono w pobliżu płyty obornikowej.

Po kilku latach hodowca zauważył, że krowy mają problemy z trawieniem dawki. Nie ma także oczekiwanych wyników. W tym czasie wielokrotnie zmieniał firmy paszowe oraz doradców. Poidła w oborze były zanieczyszczone osadami. Unosił się nieprzyjemny zapach. Na którejś z wizyt zwróciłem na to uwagę, ale klient nie zbadał wody. Dopiero po wielu namowach udało się go namówić. Woda służyła tylko do pojenia krów.

Jakie były wyniki badania?

Okazało się, że w wodzie znajdują się bakterie E. Coli. Bardzo wysokie miano. Klient przełączył wodę do pojenia i wyczyścił studnię (wypompowywał wodę i zastosował chlor). Po zmianie, po około 2-3 miesiącach, krowom wrócił właściwy rytm. Poprawiły się wydajność oraz wygląd zwierząt.

A Ty, jaką wodę podajesz swoim zwierzętom?

Poprzedni artykuł

Konstrukcja dachu

Następny artykuł

Produkty odpadowe i uboczne w żywieniu świń na sucho

Autor

Mirosław Karpienia

Mirosław Karpienia

St. specjalista ds. bydła

Brak komentarzy

Dodaj swój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.