Hodowcy często pytają, jakie podciśnienie jest dobre dla ich obiektu. Dodając, że przecież wszyscy wiedzą, że idealne podciśnienie wynosi około 1 paskal podciśnienia na 1 metr szerokości obiektu.

Temat powraca jak bumerang, co roku, w okresie jesiennym. W takim razie, jakie podciśnienie powinno być ustawione, aby prawidłowo wentylować obiekt?

Odpowiedź nie jest prosta, bo każdy obiekt jest inny. A idealne podciśnienie dla danego obiektu jest wartością zapisywaną za pomocą liczb. Przy ustawianiu podciśnienia należy pamiętać, że w kurniku są ptaki, a nie liczby czy urządzenia pomiarowe. Ptak nie wie, jakie jest podciśnienie, ale wie czy mu dobrze.

Dodatkowo zasada 1 paskal na metr jest stosunkowo starą koncepcją, która powstała w latach, kiedy większość obiektów była tej samej wielkości. Dawniej obiekty o szerokości 25 m lub więcej nie były budowane.

Najczęściej obiekty wąskie są niskie, a szerokie wysokie. Przez co znacząco zmienia się ich kubatura, czyli objętość powietrza, które jest w środku. A to właśnie o nie nam chodzi. Analogicznie, powietrze wpadające wlotem ma za zadanie dolecieć aż do dachu, więc na wysokim obiekcie ma dalej. Podciśnienie jest tylko jednym z parametrów dobrej wentylacji.

Warto zwrócić uwagę również na szerokość otwarcia wlotu oraz na szerokość otworu wlotowego, tak by uzyskać optymalną szybkość i masę wpadającego powietrza. Kolejnym elementem, na który warto zwrócić uwagę jest wysokość, na jakiej znajdują się wloty. Pamiętajmy, by uwzględnić wysokość ściany i odległość od podsufitki.

Dawniej kurniki miały klasyczne wymiary, więc można było stosować proste przeliczniki wysokości mierzonej od podłogi. Obecnie kurniki mają różną wysokość ścian.

Stwierdzenie, że najlepiej mieć wloty w połowie ściany jest mylne, jeśli mówimy o dwóch ścianach różnej wysokości. A więc na dzień dzisiejszy trafniejsze byłoby podawanie wysokości zamontowania wlotów powietrza, ale mierzone od dachu. Są to podstawowe wartości, które należy wziąć pod uwagę przy wyliczaniu właściwego podciśnienia. Warto pamiętać, że w kurniku znajduje się dużo wilgoci, którą musimy wypompować za pomocą wentylacji. Powietrze, które wpada do obiektu również ma określoną wilgotność. Raz jest to 20%, a drugi raz, 90%, więc również warto uwzględnić te wartości. Po przeliczeniu wszystkiego i ustawieniu według literatury fachowej uzyskamy konkretne wartości. Powinno się je wprowadzić w życie w kurniku.

Dopiero teraz przystępujemy do regulacji indywidualnych. Najlepiej zaprosić swojego doradcę i poprosić, aby sprawdził zawartość CO2 i podstawowe parametry. Dobrym testem jest odpalenie świecy dymnej i sprawdzenie czy powietrze prawidłowo cyrkuluje.

Pamiętajmy, że obiekt ma prawidłowo działać, gdy są w nim ptaki, więc wszystkie testy i ustawienia powinno się robić, gdy są w nim ptaki a nie, gdy stoi pusty.

Podsumowując warto poświęcić czas i wraz ze swoim opiekunem znaleźć idealne podciśnienie dla konkretnego obiektu, dzięki czemu możemy poprawić wyniki hodowlane a jednocześnie zmniejszymy koszty stałe.

Poprzedni artykuł

Produkty rzepakowe

Następny artykuł

Korekcja racic

Autor

Michał Szymczak

Michał Szymczak

Specjalista ds. drobiu

Brak komentarzy

Dodaj swój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.