Produkty rzepakowe są niedocenianym surowcem, zwłaszcza przez hodowców kur nieśnych.

Pokutujący pogląd głosi, że kury nioski żywione paszą z dodatkiem rzepaku znoszą jaja o nieprzyjemnym zapachu, które w efekcie nie nadają się do konsumpcji. Tymczasem teoria ta jest już nieaktualna i warto poznać kilka interesujących faktów…

Produkty rzepakowe to przede wszystkim dość dobrej jakości białko. Zawierają także sporo włókna, które odgrywa ważną rolę w żywieniu. W zależności od tego czy mamy do czynienia ze śrutą rzepakową czy też z makuchem, mogą wnosić do paszy wartościowy olej. Ponadto produkty rzepakowe stanowią bogate źródło wapnia i fosforu, które są dostępne dla ptaków w łatwo przyswajalnych formach.

Obok bezsprzecznych zalet, produkty rzepakowe zawierają także pewną ilość substancji antyżywieniowych. Jedną z większych wad, szczególnie w kontekście żywienia niosek, są prekursory trójmetyloaminy (TMA). Jest to związek chemiczny, który w czystej formie odpowiada za nieprzyjemny rybi zapach jaj.

U kur ras białych TMA jest rozkładana do prostych nieszkodliwych związków. Wrażliwe są za to kury brązowe genetycznie niezdolne do wytwarzania enzymu utleniającego TMA. Ostatecznie substancja odkłada się w żółtkach jaj powodując wspomniany rybi zapach.

W ostatnim czasie, firmy genetyczne doskonalące rasy kur nieśnych dokonały dużego postępu. Świadomość żywieniowych i ekonomicznych zalet produktów rzepakowych była dużym impulsem do odpowiedniej selekcji. Obecnie, większość liczących się firm genetycznych oferuje udoskonalone kury brązowe ze sprawnym mechanizmem enzymatycznym, skutecznie unieszkodliwiającym TMA.

Faktycznie okazuje się, że złe skojarzenia z rzepakiem w żywieniu kur pokutujące w środowisku producentów jaj nie mają obecnie żadnego pokrycia w praktyce.

Poprzedni artykuł

Siara dla cieląt

Następny artykuł

Paskal na metr, tylko czy to wystarczy?

Autor

Grzegorz Torzyński

Grzegorz Torzyński

Kierownik produktu ds. drobiu

Brak komentarzy

Dodaj swój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.