Koszty produkcji wieprzowiny są uzależnione od wielu czynników, jednak każdy hodowca powinien dążyć do tego żeby były one jak najniższe. Współpraca z doradcą żywieniowym i lekarzem weterynarii na poziomie gospodarstwa powinna w tym pomóc i przynieść korzyści.

Czynniki, wpływające na wynik ekonomiczny hodowli:

  • pasza – główny czynnik, wpływający na koszt. Pasza powinna być zbilansowana i zoptymalizowana (czyli musi zaspokajać potrzeby bytowe i produkcyjne pod względem wartości pokarmowej dla danej grupy zwierząt) oraz ekonomiczna.
  • produkcja i obróbka paszy w gospodarstwie – zbyt grubo zmielona pasza będzie mniej strawna (mniejsze wykorzystanie składników pokarmowych), a pylista może pogorszyć stan zdrowia, np. powodować wrzody żołądka. Dobrym rozwiązaniem jest zastosowanie paszy w granulacie.
  • straty paszy – nie należy trzymać prestarterów na porodówkach, należy uważać podczas przewożenia paszy z miejsca na miejsce, jeśli nie mamy paszociągów, trzeba także zwracać uwagę na napełnianie paszą silosów. Również pozostawienie jedzenia na ziemi zachęca gryzonie i robaki do zadomowienia się w gospodarstwie. Warto także dbać o to, by system zadawania paszy był sprawny.
  • utrzymanie sprzętu (np. karmników, śrutowników, młynów) w odpowiedniej wydajności – sprzęt powinien być sprawny i odpowiednio wyregulowany.
  • przestrzeń do jedzenia i picia – musi być właściwa. Dostęp do karmników i poideł musi być odpowiedni do ilości i wieku zwierząt w kojcu. Jest to bardzo ważne w każdym etapie produkcyjnym. Prosięta świeżo odsadzone przyzwyczajone są do jedzenia w grupie i nie rozumieją zasady jedzenia do woli w karmnikach. Aby uniknąć walki o jedzenie i stresu możemy początkowo zastosować ekstra długie wąskie koryta.1 2
  • odpowiednie rozmieszczenie karmników. Nie należy umieszczać ich w zimnych rogach i blisko przeszkód, ale w takim miejscu by pracownik mógł je łatwo kontrolować. Ponadto świnia lubi jeść i pić, więc poidła powinny być umieszczone wystarczająco blisko karmników. Jeśli znajdą się zbyt daleko od poidła, świnia nosząc paszę w pysku zmarnuje ją. Każdy karmnik powinien być przykryty, zabezpieczony przed gryzoniami i pyłem. Upewnij się czy tucznik, który chce zjeść, a potem napić musi przejść przez strefę komfortu (snu) czy swobodnie może ją ominąć i bez problemu zaspokoić swoje potrzeby pokarmowe. Jeśli źle wytyczymy strefy odpoczynku, karmienia i fekalną to świnie będą krążyły po kojcu tracąc energię. Każdy karmnik powinien być wyregulowany. Jest to bardzo ważna czynność podczas codziennej wizyty w chlewni. Dzięki dobrze funkcjonującym karmnikom nasze straty będą zminimalizowane. Jeśli tuczymy świnie na rusztach możemy w strefie karmienia przymocować do nich blachę ryflowaną lub matę z tworzywa sztucznego i dopiero na tak przygotowanym podłożu postawić karmnik. Dzięki temu rozrzucona pasza nie będzie spadać do kanału gnojowego.
  • zastosowanie właściwej paszy w odpowiednim momencie. Oczywistym jest, że świnia powinna jak najszybciej otrzymać jak najtańszą paszę dostosowaną do jej potencjału wzrostu. Dlatego niezbędne jest analizowanie kosztów paszy oraz wyników technicznych na każdym etapie produkcji. Przeważanie zwierząt jest jednym ze sposobów kontroli tuczu, a dzięki temu podjęte przez nas decyzje o zmianie paszy będą bardziej uzasadnione ekonomicznie. Żywienie zbyt długo drogą paszą obniża nasz zysk. Niektórzy farmerzy stosują bardzo dobre i droższe prestartery przed odsadzeniem i ma to sens, jeśli chcemy, aby nasze przyszłe tuczniki miały świetny start i bardzo dobrą zdrowotność oraz po to, aby zniwelować straty przyrostów w pierwszym tygodniu po odsadzeniu, który jest bardzo stresującym okresem dla świni.
  • mikroklimat w chlewni. Jeśli będzie zbyt zimno – świnia zje więcej paszy (energii) aby się ogrzać, a z drugiej strony, jeśli będzie zbyt gorąco i wilgotno – zje mniej paszy i wypije więcej wody, co za tym idzie przyrost masy ciała będzie mniejszy.

Poprawa wyników produkcyjnych i obniżanie kosztów mają sens tylko wtedy, gdy farmerowi zależy na doskonaleniu swojej produkcji i maksymalizacji zysku.

Bez wspólnej współpracy z doradcą żywieniowym pasza nigdy nie będzie zbilansowana i zoptymalizowana. W takiej sytuacji biorąc pod uwagę aktualną sytuację na rynku trzody chlewnej wynik ekonomiczny się nie zmieni lub będzie gorszy.

Poprzedni artykuł

Wpływ zastosowanego materiału ściółkowego na jakość łap

Następny artykuł

Pierwszy element agrotechniki kukurydzy - wybór odmiany

Autor

Wojciech Szulgo

Wojciech Szulgo

Specjalista ds. trzody chlewnej

Brak komentarzy

Dodaj swój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.